Błędy w tłumaczeniach przysięgłych: Ogólnie pojęte błędy w przekładach mogą zdarzać się zarówno początkującym adeptom zawodu, jak i bardzo doświadczonym tłumaczom przysięgłym. Oczywiście rodzaj i waga popełnianych przez te osoby pomyłek będą się znacząco różnić.
Ostatecznie, niezależnie od stażu pracy, tłumacz to tylko człowiek, a nie nieomylna maszyna. Choć z drugiej strony, analizując starcie AI a tłumacz przysięgły, wiemy z doświadczenia, że technologie sztucznej inteligencji również popełniają mniej lub bardziej znaczące i kuriozalne błędy. Rodzaj i waga tych ewentualnych pomyłek mają jednak ogromny wpływ na decyzje klientów. Kiedy klient decyduje się na zlecenie urzędowego przekładu, chce mieć absolutną pewność, że zostanie on wykonany bezbłędnie i w najwyższej możliwej jakości.
W tym artykule omówimy, jakie błędy w tłumaczeniach przysięgłych zdarzają się najczęściej i z czego one wynikają. Następnie przeanalizujemy ich konkretne rodzaje oraz strategie, które specjalista może zastosować, aby ich skutecznie uniknąć.
Co to jest tłumaczenie przysięgłe i kto może je wykonać?
W artykule
Tłumaczenie przysięgłe to specjalny rodzaj przekładu urzędowego. Warto w pełni zrozumieć, kim jest tłumacz przysięgły i jakie są jego uprawnienia. Taki dokument może zostać przygotowany wyłącznie przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia nadane przez Ministerstwo Sprawiedliwości.
Aby zdobyć prawo do wykonywania tłumaczeń uwierzytelnionych (zarówno pisemnych, jak i ustnych), kandydat musi zdać wysoce specjalistyczny, państwowy egzamin, a następnie zostać oficjalnie zaprzysiężonym przez Ministra Sprawiedliwości.
Wspomniany egzamin składa się z części pisemnej i ustnej. Jest on niezwykle surowo oceniany – nie tylko pod kątem samej biegłości językowej, ale również wiedzy specjalistycznej (szczególnie prawniczej) oraz znajomości kulturowej obu obszarów językowych. Posiadanie gruntownej wiedzy we wszystkich tych aspektach ma kluczowy wpływ na to, czy w pracy zawodowej (lub już na samym egzaminie) pojawią się błędy.
Co istotne, również sama forma tłumaczenia przysięgłego jest odgórnie i rygorystycznie ustalona przepisami prawa. Każde takie tłumaczenie wydawane jest w papierowej, drukowanej formie i musi posiadać stałe, nienaruszalne elementy, takie jak:
- nagłówek określający kierunek przekładu,
- dokładny opis dokumentu źródłowego,
- uwagi tłumacza (tzw. adnotacje w nawiasach kwadratowych),
- klauzula poświadczająca z numerem repertorium.
Znajomość tej struktury to jeden z głównych elementów sprawdzanych podczas egzaminu. Z uwagi na fakt, że tłumaczenia te wydawane są w formie zamkniętego wydruku, absolutnie niemożliwe jest nanoszenie na nich jakichkolwiek odręcznych poprawek czy skreśleń. Gdy po wydrukowaniu tłumacz zauważy błąd lub omyłkę pisarską, konieczny jest ponowny wydruk całego dokumentu oraz fizyczne zniszczenie wadliwej wersji.
Błędy w tłumaczeniach przysięgłych – jakie są ich rodzaje i dlaczego się pojawiają?
W tej części artykułu skupimy się na omówieniu najczęściej pojawiających się pomyłek, opierając się na szczegółowej analizie błędów egzaminacyjnych, którą przeprowadził Artur Dariusz Kubacki w swojej znanej monografii pt. „Tłumaczenie poświadczone. Status, kształcenie, warsztat i odpowiedzialność tłumacza przysięgłego”.
Zgodnie z klasyfikacją A. D. Kubackiego, błędy tłumaczeniowe można podzielić na trzy główne kategorie: pragmatyczne, kulturowe i formalne. Te z kolei dzielą się na jeszcze bardziej szczegółowe podgrupy:
- Błędy leksykalne: związane z niewłaściwym użyciem idiomatyki lub frazeologii.
- Błędy syntaktyczne: dotyczące błędnej składni lub nienaturalnego szyku zdania.
- Błędy gramatyczne: uchybienia w morfologii, deklinacji czy koniugacji.
- Błędy stylistyczne: np. zastosowanie niewłaściwego rejestru (zbyt oficjalnego w tekście potocznym lub zbyt potocznego w urzędowym).
W ślad za poglądami U. Dąbskiej-Prokop (do której odwołuje się Kubacki), możemy stwierdzić, że błędy te wynikają najczęściej z braków w kompetencjach językowych, kulturowych lub pragmatycznych. Chodzi tu o brak szerokiej wiedzy ogólnej i specjalistycznej, niezbędnej do właściwego zdekodowania tekstu wyjściowego.
Brak wiedzy ogólnej (np. nieznajomość faktów historycznych czy ustrojowych danego państwa) bywa bardzo bolesny w skutkach. Aby zrozumieć, co to są tłumaczenia prawnicze, trzeba uświadomić sobie, że przełożenie wyroku sądowego czy sprawozdania finansowego wymaga dogłębnego zrozumienia całkowicie odmiennych systemów prawnych i podatkowych obowiązujących w różnych krajach. Z kolei błędy terminologiczne to często pokłosie zbyt dużej ufności pokładanej przez młodych tłumaczy w ogólnodostępnych słownikach internetowych, które nie zawsze podają poprawne, kontekstowe ekwiwalenty.
Innym powodem błędów jest niedostateczna znajomość sztywnych zasad rządzących przekładem. Mowa tu m.in. o konstruowaniu nazw aktów normatywnych i ustaw (które mają swoją ścisłą strukturę), przekładzie sentencji łacińskich, czy wreszcie świadomości, że pewne elementy adresowe lub nazwy instytucji to nazwy własne, które w ogóle nie podlegają tłumaczeniu.
Ostatnim, lecz równie ważnym powodem występowania uchybień są czynniki psychologiczno-fizjologiczne: pośpiech, nerwowość i przemęczenie. Prowadzą one do braku należytej uwagi przy autokorekcie. W efekcie powstają drobne omyłki pisarskie i literówki, które zdarzają się nawet najbardziej doświadczonym ekspertom. Niestety, jeśli literówka pojawi się w nazwisku, numerze PESEL czy adresie, może to zaważyć na odrzuceniu dokumentu przez Urząd Stanu Cywilnego lub bank.
Błędy w tłumaczeniach przysięgłych – szczegółowe omówienie kategorii
Skutkiem wspomnianej niedostatecznej wiedzy kulturowej lub specjalistycznej bywają zjawiska nadtłumaczenia (podanie zbyt dużej, niepotrzebnej ilości informacji) lub niedotłumaczenia (pominięcie informacji istotnych). Zjawiska te są zmorą tekstów prawniczych. Często systemy prawne nie są przystające i nie da się przełożyć danego terminu w stosunku 1:1. Tłumacz musi wtedy zastosować przekład opisowy lub dodać adnotację wyjaśniającą w nawiasie kwadratowym.
Kolejną pułapką terminologiczną są tzw. „fałszywi przyjaciele” (ang. false friends). Doskonałym przykładem jest słowo egzekucja, które pada niezwykle często, gdy niezbędny jest tłumacz przysięgły u notariusza (w jakich sytuacjach i dlaczego). Nieodłącznym elementem umowy najmu okazjonalnego jest oświadczenie o poddaniu się egzekucji. Niedoświadczeni tłumacze często przekładają to jako execution, co jest błędem – poprawnym terminem prawniczym jest w tym kontekście enforcement. W języku angielskim execution odnosi się m.in. do kary śmierci lub fizycznego podpisania dokumentu, podczas gdy enforcement to postępowanie mające na celu ściągnięcie należności od dłużnika.
Świeżo upieczeni tłumacze borykają się również z błędami językowymi wynikającymi z interferencji (nakładania się na siebie) dwóch języków. Przykładem są błędy ortograficzne w stosowaniu wielkich i małych liter – w języku angielskim nazwy miesięcy piszemy wielką literą, a w polskim małą. Częstym błędem jest także przenoszenie polskich zasad interpunkcji (np. stawiania przecinków przed określonymi spójnikami) wprost do języka obcego.
Warto w tym miejscu zaznaczyć, że z dniem 1 stycznia 2026 r. zaczynają obowiązywać nowe zasady pisowni i ortografii, opracowane przez Radę Języka Polskiego (dokument z 1 maja 2024 r. pt. „Zasady pisowni i interpunkcji polskiej”). Zmiany te dotyczą m.in. zasad konwencjonalnych, takich jak użycie wielkich i małych liter oraz pisownia łączna i rozdzielna. Tłumacze muszą błyskawicznie zaadaptować się do tych nowości.
Błędy stylistyczne to z kolei niedostosowanie środków językowych do rejestru oryginału. Użycie zwrotów zbyt potocznych w umowie lub zbyt kwiecistych w instrukcji obsługi zaburza klarowność. Podobnie działa sztuczne rozbudowywanie szyku zdania, co utrudnia odbiór tekstu.
Ostatnią, ogromną kategorią są błędy formalne, związane z naruszeniem zasad sporządzania dokumentów urzędowych. Opisuje je szczegółowo Kodeks tłumacza przysięgłego (omówienie zasad etyki zawodowej) opracowany przez Radę Naczelną PT TEPIS. Należą do nich:
- niekompletna formuła poświadczająca (brak informacji, czy tłumaczono z oryginału, czy z kopii),
- błąd w nagłówku (wpisanie języka docelowego zamiast źródłowego),
- brak obowiązkowych adnotacji w nawiasach kwadratowych opisujących podpisy, parafki czy pieczęcie (tłumacz musi określić ich kształt, kolor tuszu, treść otoku, a także rozróżnić herb, godło czy logo),
- pominięcie opisu zabezpieczeń dokumentu (znaki wodne, suche pieczęcie tłoczone, hologramy, zabezpieczenia termiczne),
- tłumaczenie (zamiast przepisywania) imion, nazwisk i składników adresowych.
Podsumowując, kandydaci i młodzi stażem tłumacze zmagają się głównie z błędami merytorycznymi i formalnymi. Z kolei u weteranów tego zawodu dominują literówki wynikające ze zwykłego ludzkiego zmęczenia.
Jak uniknąć błędów w tłumaczeniach przysięgłych?
Skoro znamy już anatomię błędów, warto omówić strategie ich minimalizowania.
Pierwszą, absolutnie fundamentalną zasadą jest nieustanne interesowanie się bieżącymi wydarzeniami, historią, polityką i kulturą krajów obu języków roboczych. Regularne śledzenie zmian w prawie pozwala zdobyć wiedzę niezbędną do właściwego dekodowania trudnych tekstów.
Kolejnym krokiem jest zbudowanie własnej, zweryfikowanej bazy słowników i glosariuszy, do których można sięgnąć w przypadku wątpliwości. Świetną praktyką jest również konsultowanie trudnych przekładów z branżowymi ekspertami. Na przykład wykonując tłumaczenia przysięgłe medyczne (doświadczenie w medycynie), profesjonalny tłumacz często konsultuje terminologię z zaprzyjaźnionym, praktykującym lekarzem specjalistą.
Doskonałą strategią dla początkujących (i nie tylko) jest udział w warsztatach i kursach terminologicznych prowadzonych przez rynkowych ekspertów. Warto też sporządzić sobie podręczny glosariusz z nowymi, zaktualizowanymi wytycznymi ortograficznymi, do którego można szybko zajrzeć w razie wątpliwości.
Ostatnią, najprostszą i najskuteczniejszą zaporą chroniącą przed błędami jest wielokrotny proofreading (korekta). Kluczem jest tu sprawdzanie tekstu w odpowiednich odstępach czasowych przed ostatecznym wydrukowaniem i opieczętowaniem. Odłożenie tekstu na kilka godzin pozwala zresetować wzrok i umysł, dzięki czemu mózg wyłapuje literówki, które wcześniej ignorował.
Dbanie o biegłość językową, podnoszenie kwalifikacji i rygorystyczna autokorekta to filary pracy każdego profesjonalisty. Tylko ciągłe kształcenie pozwala oferować klientom usługi o bezdyskusyjnie najwyższej jakości.
Zobacz także:
- Tłumaczenie przysięgłe dyplomu studiów
- Tłumaczenie przysięgłe świadectwa szkolnego
- Tłumaczenie przysięgłe świadectwa maturalnego
- Tłumaczenie przysięgłe vs tłumaczenie zwykłe
- Tłumaczenie przysięgłe paszportu
- Tłumaczenie przysięgłe świadectwa pracy
- Tłumaczenie przysięgłe referencji zawodowych
- Tłumaczenie przysięgłe dowodu osobistego
- Tłumaczenie przysięgłe świadectwa szczepień
- Tłumaczenie przysięgłe świadectwa urodzenia dziecka
- Ekspresowe tłumaczenie przysięgłe
- Tłumaczenie przysięgłe pełnomocnictwa
- Tłumaczenie przysięgłe dokumentacji medycznej
- Tłumaczenie przysięgłe dokumentów emigracyjnych
- Tłumaczenie przysięgłe dokumentów adopcyjnych
- Tłumacz przysięgły – odpowiedzialność prawna w 2026
- Tłumaczenie przysięgłe PIT
- Tłumaczenie przysięgłe wyroku sądowego – formalne wymogi i terminy
- Tłumaczenie przysięgłe faktur – zgodność z przepisami i archiwizacja
- Tłumaczenie przysięgłe umowy najmu – co sprawdzić przed podpisem
FAQ:
Nie. Tłumaczenie przysięgłe wydawane jest w ściśle określonej, drukowanej formie. Nanoszenie na nim odręcznych poprawek, skreśleń czy dopisków jest niedozwolone. W przypadku wykrycia błędu (nawet drobnej literówki), tłumacz musi wydrukować nową, poprawną wersję dokumentu, a starą, błędną – zniszczyć.
Podczas gdy nowicjusze częściej mylą się w kwestiach prawnych i formalnych, doświadczeni weterani najczęściej popełniają tzw. błędy psychologiczno-fizjologiczne. Są to drobne literówki lub omyłki pisarskie wynikające ze zmęczenia wzroku, pośpiechu lub rutyny. Niestety, nawet drobny błąd w nazwisku czy numerze VIN może skutkować odrzuceniem dokumentu przez urząd.
Jest to klasyczny przykład „fałszywego przyjaciela” (false friend). Obcokrajowiec podpisujący w Polsce oświadczenie o „poddaniu się egzekucji” nie może usłyszeć od tłumacza angielskiego słowa execution (które oznacza m.in. wykonanie wyroku śmierci). Poprawnym prawniczo terminem w kontekście windykacji należności czy przymusowego opuszczenia lokalu jest enforcement.
Nie. Zgodnie z wytycznymi formalnymi (m.in. Kodeksem TEPIS), nazwy własne, imiona, nazwiska oraz polskie adresy (np. ul. Kwiatowa) nie podlegają tłumaczeniu. Tłumacz ma obowiązek je dokładnie przepisać (przetranskrybować) w niezmienionej formie. Próba dosłownego przetłumaczenia nazwy ulicy jest traktowana jako błąd formalny.
Od 1 stycznia 2026 roku obowiązują nowe „Zasady pisowni i interpunkcji polskiej” ogłoszone przez Radę Języka Polskiego. Zmiany te obejmują m.in. nowe reguły pisowni wielkimi i małymi literami oraz zasady łącznej i rozdzielnej pisowni wyrazów. Tłumacz przysięgły musi niezwłocznie wdrożyć te zasady do swojego warsztatu, aby uniknąć błędów ortograficznych w tworzonych dokumentach urzędowych.

